Menu

"Dajmy dobry przykład - bądźmy aktywni i zaraźmy tym dzieci"

Z objawami, z którymi mam do czynienia teraz u moich pacjentów, spotykałam oczywiście wcześniej. Dotyczyły one jednak osób dorosłych, często wieloletnich pracowników biurowych, a nie dzieci w wieku wczesnoszkolnym - mówi Krystyna Sypek-Bilicka, fizjoterapeutka.

W ramach naszej akcji "Rozkręceni" (więcej o niej tutaj) specjalistka przygotowała dla Was specjalny zestaw ćwiczeń. Warto ćwiczyć całą rodziną!


Katarzyna Nowicka: Ponad rok izolacji, ograniczony kontakt z rówieśnikami, mnóstwo czasu przed ekranami. Jakie są tego konsekwencje jeśli chodzi o dzieci? Jakie są Pani spostrzeżenia?

Krystyna Sypek-Bilicka: Jestem fizjoterapeutką od trzynastu lat, a ponad dziesięć pracuję z dziećmi i młodzieżą, którzy zgłaszają się z powodu wady postawy i słabej sprawności fizycznej. Sytuacja trwająca od marca zeszłego roku, niestety bezpośrednio przełożyła się na problemy, z którymi przychodzą do mnie młodzi pacjenci. Rodzice są przerażeni zgarbioną sylwetką swoich pociech, brakiem aktywności ruchowej i ilością czasu, który dzieci spędzały siedząc przed ekranami.

Gdy badam moich pacjentów moją uwagę w pierwszej kolejności zwraca ogromne napięcie w okolicy karku i ramion. Głowa jest wysunięta do przodu, kark wygląda na opuchnięty, przez skórę prześwitują poszerzone naczynia krwionośne. Napięte mięśnie powodują zaburzenie prawidłowego krążenia, szyja jest bolesna, dzieci skarżą się na bóle głowy.

Z takimi objawami pracowałam oczywiście wcześniej, jednak dotyczyły one osób dorosłych, często wieloletnich pracowników biurowych, a nie dzieci w wieku wczesnoszkolnym - 8-10 lat!

To szokujące…

A to niestety nie wszystko… Kolejnym problemem są napięcia w klatce piersiowej. Dzieci mają barki "zawinięte" do przodu, oddychają głównie torem piersiowym i mają bardzo spiętą przeponę. To wszystko nie tylko przyczynia się do obniżenia wydolności fizycznej, ale wiąże się również z większym uczuciem zmęczenia, mniejszą motywacją do podjęcia aktywności, powoduje problemy z koncentracją.

Podczas nauki zdalnej dzieci często mówiły mi również, że przez długie siedzenie przed ekranem późno chodzą spać, ciężko jest im wstać (nawet na 5 min przed lekcją on-line…) trudno jest im się za cokolwiek zabrać, że w ogóle "nic im się nie chce".

Bardzo niepokojącym faktem jest też pogorszenie wzroku. Duża część moich pacjentów noszących okulary przed pandemią w ciągu ostatniego roku wymieniła szkła na mocniejsze. A u wielu dzieci nie noszących okularów pojawiła się taka potrzeba.

Moją kolejną gabinetową obserwacją jest również narastający problem w relacji rodzic-dziecko.

Z czego to wynika?

Głównym punktem zapalnym jest czas spędzany przed ekranem. Rodzice martwią się, że dzieci spędzały długie godziny na lekcjach on-line, a później siedziały dalej grając w gry. Dla dzieci elektronika stała się głównym źródłem rozrywki.

I tak jak Pani wspomniała znacznie zmniejszyła się aktywność fizyczna. Dzieci po prostu się mniej ruszają

A człowiek stworzony jest do bycia w ruchu! Ruch jest niezbędny dla rozwoju dzieci. Aktywność fizyczna warunkuje prawidłowe kształtowanie się i działanie układu mięśniowo-szkieletowego, układu oddechowego i układu krążenia, układu trawiennego, gospodarki hormonalnej, systemów odpornościowych, układu nerwowego oraz psychiki.

Pozycja siedząca jest wyjątkowo niekorzystna dla naszego ciała. Jeśli spędzamy w niej większość dnia, wybitnie cierpi na tym nasz kręgosłup, kończyny dolne (chociażby z powodu niedokrwienia) i wszystkie wspomniane wcześniej układy organizmu. Tym bardziej u dzieci, które dopiero się rozwijają i rosną.

Ile czasu dziennie dzieci powinny być aktywne fizycznie?

Wytyczne WHO z 2020 roku dla dzieci i młodzieży (5-17 lat) mówią, że zaleca się co najmniej 60 minut codziennej umiarkowanej lub intensywnej aktywności fizycznej. Powinna to być przede wszystkim aktywność aerobowa, czyli m.in. chodzenie lub bieganie np. podczas gier ruchowych, zabawy), jazda na rowerze, pływanie. Przynajmniej 3 razy w tygodniu dzieci i młodzież powinny wykonywać aktywność fizyczną o dużej intensywności jak również ćwiczenia wzmacniające mięśnie i kości.

Pomyślmy ile z tych zaleceń zrealizowały dzieci przez ostatni rok…

No właśnie. Zamknięcie szkół spowodowało nie tylko brak lekcji wychowania fizycznego, ale również brak konieczności wyjścia z domu i dojścia do szkoły, pokonywania w szkole pięter przy zmianie sal lekcyjnych. Pandemia pozbawiła też dzieci możliwości swobodnej spontanicznej zabawy z rówieśnikami. To wszystko sprzyjało przeniesieniu się aktywności do sieci…

Czyli z aktywnością fizyczną polskich dzieci, mówiąc delikatnie, nie jest najlepiej?

Niestety aktywność polskich dzieci już przed pandemią nie była zadowalająca. Jak alarmuje Ministerstwo Zdrowia w ostatnich dekadach rośnie liczba dzieci z nadwagą i otyłością, cukrzycą, wadami postawy, słabnie również kondycja psychiczna polskich dzieci. Ostatni rok z pewnością pogłębił te problemy.

Gdy badam swoich pacjentów okazuje się że niestety większość dzieci nie potrafi poprawnie stanąć na jednej nodze czy prawidłowo wykonać przysiadu...  Powinniśmy zaktywizować nasze dzieci wszystkimi sposobami. Na przykład rejestrowaniem kroków każdego dnia (żeby było ich powyżej 10 tys.), wspólnymi wypadami na rower, rolki, hulajnogę, czy też basen, grami i zabawami ruchowymi, tańcem. Wróćmy na zajęcia ruchowe lub poszukajmy takich, które będą sprawiały ogrom przyjemności.

Właśnie ta myśl przyświecała nam gdy projektowaliśmy nasze rodzinne losowanie "Rozkręceni". Są tam i propozycje aktywności fizycznej i wspólnego spędzania czasu, np. przy grach planszowych. Byle tylko odejść od ekranów i rodzinnie się rozkręcić w realnym świecie…

Bardzo podoba mi się pomysł i wierzę, że spotka się dużym zainteresowaniem i wiele rodzin podejmie wspólne wyzwania. Tak jak wspomniałam, widzę narastający konflikt między dziećmi a rodzicami, który dotyczy ilości czasu spędzanego z elektroniką. Wylogujmy się wspólnie i zróbmy coś razem. Zadbajmy o nasze relacje, które mogły ucierpieć przez pandemiczną rzeczywistość. A co do aktywności fizycznej – dajmy dobry przykład: bądźmy aktywni i zaraźmy tym dzieci.

W ramach projektu, wraz z moją rodziną zaprezentowałam 6 ćwiczeń, które rozruszają nas trochę po covidowym zasiedzeniu. Nie wymagają żadnych specjalnych przygotowań ani przyborów. Zróbmy je razem w radosnej atmosferze, tak żeby wszystkim wyszły na zdrowie.

A my za to Pani bardzo dziękujemy!


Do czego może prowadzić spędzanie czasu przed ekranem bez aktywności ruchowej:

  • Obniżenie ogólnej sprawności, siły ,wytrzymałości, koordynacji

  • Przeciążenie kręgosłupa i innych struktur ciała

  • Bóle w układzie mięśniowo-szkieletowym

  • Bóle głowy

  • Pogorszenie wzroku i koordynacji wzrokowo-ruchowej

  • Obniżenie nastroju, apatia, coraz większa niechęć do podjęcia aktywności fizycznej

  • Pogorszenie działania wszystkich systemów organizmu

Warto przeczytać jeszcze:

Rodzina się rozkręca, czyli wylogowujemy się i wspólnie spędzamy czas

"Rozkręceni": 6 ćwiczeń, które pomogą się rozkręcić

"Smartfon kradnie dzieciom wzrok". Jak temu przeciwdziałać?

"Rozkręceni" na wakacjach

Tym razem "rozkręcamy" nasze oczy. Zobacz jak

"Rodzice przyzwyczaili się do widoku dziecka przed ekranem. Nie reagują"



E-mail dodany!

Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.

Zapisz się do newslettera!
Zasady przetwarzania danych osobowych określa Polityka prywatności.
Nasze szkolenia

Naucz się rozmawiać z dziećmi na temat zagrożeń związanych z pornografią.

Zamów szkolenie