Menu

Akcja STS ws. spotu, a także loterii dotyczącej kosmetyków Playboy

Realizacja - 2015 rok. Powodem była loteria, w której mogły wziąć udział już 13-latki, a także spot na stronie loterii, który prezentował dzielenie się przez młodych ludzi roznegliżowanymi zdjęciami.

Realizacja - 2015 rok.


Powód - loteria, w której mogły wziąć udział już 13-latki, a także spot na stronie loterii, który prezentował dzielenie się przez młodych ludzi roznegliżowanymi zdjęciami.


Efekt- kwestionowany przez nas film reklamowy został usunięty ze strony loterii. Złożono też deklarację, iż ulotki dotyczące loterii nie będą dystrybuowane w okolicach gimnazjów i liceów.


Zastosowane środki – ponad 2400 skarg konsumenckich.

Tę interwencję podjęliśmy po tym, gdy zgłosił się do nas warszawski nauczyciel z informacją, że przed jednym z gimnazjów rozdawane są ulotki reklamujące kosmetyki Playboy. Okazało się, że firma COTY Polska Sp. z o.o., która odpowiada za dystrybucję tych produktów w Polsce organizuje loterię, w której mogą wziąć udział już 13-latki. Ulotki rozdawane dzieciom zawierały hasła "Wygraj extra kieszonkowe" oraz "Playboy – wyrwij ją!".

Jednak naszym zdaniem najbardziej skandaliczny był klip, który znajdował się na stronie, do której kierowały ulotki. Podkreślaliśmy, że zachęcał on młode osoby do dzielenia się roznegliżowanymi zdjęciami, czyli do tak zwanego "sekstingu". Jest on uznany za jedno z niebezpiecznych i ryzykownych praktyk w internecie. Kończyć może się często utratą prywatności i intymności. Można też stać się ofiarą szantażu i nękania.

Bohater klipu okazywał zadowolenie, gdy przychodziło do niego zdjęcie dziewczyny w samej bieliźnie. Gdy przesyłała ona normalne zdjęcie, chłopak nie był już tak zadowolony. Potem jednak otrzymywał "nagrodę"- już nie na zdjęciu, a przed drzwiami pojawiała się dziewczyna w samej bieliźnie.

W ramach zainicjowanej przez nas akcji wysłanych zostało ponad 2400 skarg konsumenckich.

Rada Reklamy uznała, że reklama nie była prowadzona w poczuciu odpowiedzialności społecznej oraz zgodnie z dobrymi obyczajami. W opinii Zespołu Orzekającego pokazując młodych ludzi przesyłających sobie roznegliżowane zdjęcia, zachęcała do ryzykownych zachowań. Uznano, że reklama zagraża fizycznemu, psychicznemu i moralnemu dalszemu rozwojowi dzieci i młodzieży. Tutaj pełna treść uchwały

Firma Coty Polska w oświadczeniu odniosła się do skarg. W przesłanym nam piśmie napisano:

"Zapewniamy, że organizując akcję promocyjną powyższych produktów, promowanie niebezpiecznych praktyk w internecie w żadnym stopniu nie było naszą intencją".

Zaznaczono, że znajdujący się na stronie spot był już prezentowany wcześniej - we wrześniu 2014 r . "Nie wzbudził wówczas żadnych kontrowersji i nie dopatrzono się w nim promowania jakichkolwiek nieodpowiedzialnych i niebezpiecznych zachowań" - zaznaczyła firma. Przedstawiciele producenta podkreślili, że w loterii osoby niepełnoletnie mogły wziąć udział jedynie za zgodą opiekunów prawnych.

Zdaniem firmy, reklama nie promowała sextingu, a "wykorzystywała jedynie popularny motyw przesyłania selfie, co samo w sobie nie może być uznane za promocję sextingu, niezależnie od okoliczności...".

Firma podjęła jednak decyzję o usunięciu filmu reklamowego ze strony loterii i z kanału YouTube. Złożono też deklarację, iż ulotki nie będą już dystrybuowane w okolicach gimnazjów i liceów. Przeczytaj całe oświadczenie.

Chociaż nie zgadzaliśmy się z argumentami, które COTY Polska Sp. z o.o. podnosiła zarówno w okresie przed rozpoczęciem naszej akcji, jak i po jej rozpoczęciu, to decyzje o podjęciu kroków dotyczących kontrowersyjnego klipu przyjęliśmy z satysfakcją.


E-mail dodany!

Wystąpił błąd. Spróbuj ponownie później.

Zapisz się do newslettera!
Niepoprawny adres e-mail
Pole wymagane Zasady przetwarzania danych osobowych określa Polityka prywatności.
Nasze szkolenia

Naucz się rozmawiać z dziećmi na temat zagrożeń związanych z pornografią.

Zamów szkolenie